dekoracja sali i stołów podczas kolacji organizowanej przez Leśny Klub Kolacyjny

Pałac w Debrznicy. Z zewnątrz niepozorny, sprawiający wrażenie opuszczonej ruiny. Po dotarciu na miejsce, jak tylko zobaczyłam budynek, pomyślałam, będzie „ciekawie”… Wyobraźnia zaczęła działać.
Pastelowe, wyblakłe odcienie elewacji dobrze wpasowują się w listopadową aurę, przejrzyste lasy bukowe bez liści, niskie, delikatne słońce. Wchodzę do środka i widzę piękne, w ciepłych odcieniach wnętrza. Dekoracja, którą przygotowałam jest również w podobnych odcieniach – brązu, beżu, idealnie się tam wpisuje. Pojawia się różna faktura. Światła, świeczki, podświetlone ściany dodatkowo wydobywają wartość tej przestrzeni. Niektóre elementy wystroju już w pałacu zastałam – jak krzywe lustra, czy niezwykłe leśne zbiory Pana Macieja (krzywe pnie i gałęzie). Podsumowując, to był bardzo miły czas i ciekawa realizacja. Dziękuję Leśnemu Klubowi Kolacyjnemu za możliwość wykazania się, pomoc, przepyszne dania a także za kreatywny czas